Urządzenie abonenckie TN1+1

« Powrót do listy modeli
Ostatnio edytowane: 03.01.2018

Z zewnątrz identyczny jak Aster-72 – różnicą jest jedynie brak pokrętła regulacji dzwonka od spodu i niekiedy srebrne logo PZT z przodu. Zaskakuje natomiast środek.

Urządzenie abonenckie TN1+1 pozwalało w czasach kryzysu i niedoboru kabli zwiększyć liczbę abonentów. Na jednej parze miedzianej można było poprowadzić dwie niezależne linie telefoniczne: “zwykłą” w pasmie podstawowym oraz drugą, nośną, na modulacji AM 24kHz i 36kHz (tzw. telefonia nośna TN1+1). Czyli w skrócie: na jednej parze przewodów pracował zwykły telefon oraz opisane tutaj urządzenie. W piwnicy budynku znajdowały się specjalne zwrotnice, dzięki którym abonent podstawowy i nośny nie mogli się podsłuchiwać. Zasilanie pobierane było z linii naturalnej, a energia gromadzona była w akumulatorkach (na zdjęciu brak).

Podobne rozwiązanie (tzn. telefonia nośna) było stosowane w innych krajach, np. w Anglii, jednak tam instalowany był terminal pozwalający na podłączenie zwykłego aparatu. Polski projekt jest więc dość wyjątkowy.

Aparat był produkowany przez dwa zakłady: głównie Telkom-PZT (oddział w Zambrowie), spotykane były też terminale z Telkom-Telcent z Kobyłki (wówczas nie miały wytłoczonego loga z przodu). Znaczna część produkcji była eksportowana do Kazachstanu.

Układ elektroniczny posiadał znane elementy w ciekawych wykonaniach wyższej jakości (może militarne wersje?) np. tranzystor BC107A w wersji oznaczanej BCAP07A, rezystory wysokiej jakości (tolerancje <1%), wzmacniacze operacyjne itd. Dzwonek zrealizowany był na wkładce słuchawkowej – tej samej co do rozmowy, z jednostajnym niemodulowanym tonem 450Hz. Dźwięk ten był dość przeraźliwy – poniżej próbka nagrana z egzemplarza który posiadamy.

Do transmisji najprawdopodobniej zastosowano modulację AM jednowstęgową (dość zaawansowane rozwiązanie) – kolega Radiowiec 2 z elektrody tak opisuje szczegóły techniczne:

W środku mieszacze na UL1000N wraz z hybrydą i transformatorami. Tam były POTRÓJNIE RÓWNOWAŻONE mieszacze i modulatory. W całej technice jednowstęgowej mieszacze są równoważone podwójnie a tam konstruktorzy przeszli sami siebie. Te układy przemiany to prawdziwe mistrzostwo świata.

Niestety system TN1+1 miał szereg wad:
– Zasilanie było czerpane z linii podstawowej, akumulatorki były ładowane niewielkim prądem tylko w czasie gdy nie była używana przez głównego abonenta (w paśmie podstawowym). Toteż intensywna eksploatacja linii powodowała niedostateczne naładowanie akumulatorów.
– Same akumulatorki były niewystarczającej jakości, nieco korodowały i wymagały częstego czyszczenia (10 “pastylek” w dwóch grupach)
– Brak możliwości podłączenia dodatkowego aparatu

Poniżej: zwrotnica telefonii TN1+1:

Istniała możliwość zastąpienia akumulatorków zasilaczem sieciowym stabilizowanym 9V. W takim przypadku, zasilanie podłączane jest do zacisków L4(n) – plus, Dd(n) – minus. Należy też rozewrzeć zwory Z6 i Z7 (lub po prostu wyjąć akumulatorki). Sygnał wywołania można uzyskać podająć sygnał 36kHz na zielony i czerwony przewód aparatu. Rozmiar opakowania fabrycznego telefonu wraz ze zwrotnicą: 25×22.5×11.5cm.

W roku 1990 wdrożono urządzenie terminalowe pozwalające na podłączenie dowolnego telefonu analogowego. Wkrótce jednak dokonano inwestycji w sieć kablową i telefonia nośna TN1+1 została zlikwidowana, a w miejscach gdzie nadal istniały niedobory kabli, stosowano zwielokrotnienie cyfrowe (“peceemki”).

Pliki:
Schemat urządzenia abonenckiego TN1+1 oraz zwrotnicy (źródło: elektroda.pl / zutket)
Schemat blokowy urządzenia abonenckiego TN1+1 (z wnętrza aparatu)