Terminal TN1+1

« Powrót do listy modeli
Ostatnio edytowane: 07.05.2017

Z zewnątrz identyczny jak Aster-72 – różnicą jest jedynie brak pokrętła regulacji dzwonka od spodu i niekiedy srebrne logo PZT z przodu. Zaskakuje natomiast środek.

Urządzenie abonenckie TN1+1 pozwalało w czasach kryzysu i niedoboru kabli zwiększyć liczbę abonentów. Na jednej parze miedzianej można było poprowadzić dwie niezależne linie telefoniczne: “zwykłą” w pasmie podstawowym oraz drugą, nośną, na modulacji AM 24kHz i 36kHz (tzw. telefonia nośna TN1+1). Czyli w skrócie: na jednej parze przewodów pracował zwykły telefon oraz opisane tutaj urządzenie. W piwnicy budynku znajdowały się specjalne zwrotnice, dzięki którym abonent podstawowy i nośny nie mogli się podsłuchiwać. Zasilanie pobierane było z linii naturalnej, a energia gromadzona była w akumulatorkach (na zdjęciu brak).

Podobne rozwiązanie (tzn. telefonia nośna) było stosowane w innych krajach, np. w Anglii, jednak tam instalowany był terminal pozwalający na podłączenie zwykłego aparatu. Polski projekt jest dość wyjątkowy.

Aparat był produkowany przez dwa zakłady: głównie Telkom-PZT (oddział w Zambrowie), spotykane były też terminale z Telkom-Telcent z Kobyłki (wówczas nie miały wytłoczonego loga z przodu).

Układ elektroniczny posiadał znane elementy w ciekawych wykonaniach wyższej jakości (może militarne wersje?) np. tranzystor BC107A w wersji oznaczanej BCAP07A, rezystory wysokiej jakości (tolerancje <1%), wzmacniacze operacyjne itd. Dzwonek zrealizowany był na wkładce słuchawkowej – tej samej co do rozmowy, z jednostajnym niemodulowanym tonem. Dźwięk ten był dość przeraźliwy – poniżej próbka nagrana z egzemplarza który posiadamy. Dźwięk jaki pamiętałem sprzed 25 lat był wyższy, poszukujemy drugiego aparatu aby potwierdzić czy to tylko jednostkowy przypadek.

Do transmisji najprawdopodobniej zastosowano modulację AM jednowstęgową (dość zaawansowane rozwiązanie) – kolega Radiowiec 2 z elektrody tak opisuje szczegóły techniczne:

W środku mieszacze na UL1000N wraz z hybrydą i transformatorami. Tam były POTRÓJNIE RÓWNOWAŻONE mieszacze i modulatory. W całej technice jednowstęgowej mieszacze są równoważone podwójnie a tam konstruktorzy przeszli sami siebie. Te układy przemiany to prawdziwe mistrzostwo świata.

Niestety system TN1+1 miał szereg wad:
– Zasilanie było czerpane z linii podstawowej, akumulatorki były ładowane niewielkim prądem tylko w czasie gdy nie była używana przez głównego abonenta (w paśmie podstawowym). Toteż intensywna eksploatacja linii powodowała niedostateczne naładowanie akumulatorów.
– Same akumulatorki były niewystarczającej jakości, nieco korodowały i wymagały częstego czyszczenia (10 “pastylek” w dwóch grupach)
– Brak możliwości podłączenia dodatkowego aparatu

W początku lat 90. dokonano inwestycji w sieć kablową i telefonia nośna TN1+1 została zlikwidowana, a w miejscach gdzie nadal istniały niedobory kabli, stosowano zwielokrotnienie cyfrowe (“peceemki”).

Poniżej: zwrotnica telefonii TN1+1:

Pliki:
Schemat urządzenia abonenckiego TN1+1 oraz zwrotnicy (źródło: elektroda.pl / zutket)